Historia pewnego masażu

Chciałabym Wam dzisiaj troszkę opowiedzieć o tym jak życie mnie naprowadziło na ścieżkę pracy z psychosomatyką. Niejednokrotnie dostaje to pytanie w gabinecie, więc się podzielę🙆‍♀️

Pisałam już kiedyś o tym, że przed wyborem studiów wahałam się pomiędzy psychologią, a fizjoterapią. Po wewnętrznej rozkminie wybrałam jednak fizjoterapię. No i fajno. Byłam sobie wtedy bardzo sceptyczna, jeśli chodzi o alternatywne metody leczenia. Jak ktoś mi powiedział o dobieraniu ziół wahadłem to miałam takie: serio? Bioenergoterapia? Byłam wtedy w raczej niskowibracyjnych emocjach, a poziom stresu na co dzień wynosił wtedy u mnie 15/10.

W mojej pierwszej pracy jako fizjoterapeutka dużo masowałam. Kiedy opowiadam tę historię na żywo to za każdym razem bawi mnie tak samo😂💛

W tym moim całym sceptyźmie i głębokiej wierze, że EBM (Evidence-based medicine – medycyna oparta na faktach, badaniach naukowych) to najbardziej słuszna ścieżka przyszła ONA. Niepozorna Pani, którą godzinę masowałam, wstała, ubrała się i zapytała czy może coś zrobić. Zgodziłam się. Zaczeła bez słów machać wokół mnie rękami, a ja w tym samym momencie zaczełam płakać. Byłam akurat po ciężkim dla mnie rozstaniu o czym Pani nie wiedziała i powiedziała, że mam ogromny żal w sercu. Na koniec mnie przytuliła. A ja zostałam z takim – co tu się właśnie odwaliło❓Pani na końcu przyznała, że jest bioenergoterapeutką. Czyli czuła co jest w moim polu energetycznym.

W podobnym czasie przechodziłam swoją własną psychoterapię. Byłam u kilku różnych terapeutów i z każdym miałam poczucie: no fajnie, ale ja to wiem, potrzebuję zajrzeć głębiej do podświadomości i tego co wyparte. Byłam też 2 lata na studiach psychologicznych, które porzuciłam.

Na szczęście w mojej przestrzeni same zaczeły się pojawiać możliwości poznania różnych metod pracy z ciałem, duszą i psychiką. Czy istnieje jedna idealna metoda❓Według mnie nie. Każdy w swoim indywidualnym czasie trafia na to na co ma trafić🥰 Ja ze swojej strony serdecznie zapraszam na kinezjologię i osteopatyczne techniki, bo są to metody, które mi najbardziej pomogły i są bliskie mojemu sercu❤️

Pięknego słonecznego dnia,

Sandra🤗