„Nie masz wpływu na to, co Cię spotyka, ale masz wpływ na swoją reakcję na to, co Cię spotyka” – Regina Brett

Kiedy byłam w Dahab wybrałam się na snorkowanie. Te rejony słyną z pięknej rafy koralowej😍 Mój towarzysz podróży poznany na miejscu był tam jakiś 15 raz, więc obczaił już dużą część morza i widział gdzie jest ładna rafa.

Od samego początku czułam, że z maseczką do snorkowania będą jakieś akcje i na tym wyjeździe będzie to jakiś kluczowy punkt programu.

Mam duży problem z pływaniem na środku morza, gdzie nie ma już dawno gruntu pod nogami i jest się daleko od brzegu. Za to nie mam z tym problemu kiedy jestem na środku jeziora🙃

Ale jak to ja: ahoj przygodo, chcesz zobaczyć ładną rafę i odkrywać nowe to musisz wyjść poza swój lęk.

Cały czas coś nie pasowało mi z maską – miałam poczucie, że jest za luźna. Znajomy powiedział, że wygląda na dobrze dociśniętą i im bardziej dociśnięta tym gorzej. Jakiś Polak z tłumu usłyszał naszą rozmowę i potwierdził, że nie można maski aż za bardzo dociskać. Myślę sobie no ok – mają większe doświadczenie.

Popłyneliśmy sobie w te piękne rafy daleko od brzegu. No oczywiście, że po kilku minutach oglądania woda zaczeła mi wlatywać w okulary, a moje serce przyspieszyło z lęku: że halo ale jak to – jak mam teraz bez stanięcia poprawić maskę przy takich falach? Pomyślałam, że jak wpadnę w panikę to wcale nie ułatwi mi to powrotu. Fale były dość duże na tym wyjeździe, bo wiatr sobie hulał swoją opowieść. Ciężko było mi myśleć o płynięciu, bo zdążyłam już się nałykać wody. Jednocześnie czułam w serduszku, że wszystko jest ok – zawsze mam takie ciepełko jakby ktoś nakładał mi kołderkę na serce, kiedy spotyka mnie coś co jest mocnym wyjściem poza strefę komfortu. Ufam, że mam nad sobą czuwanie.

Totalnie kluczowe tutaj było to, że przejełam kontrolę nad moim umysłem i zaczełam go świadomie wyciszać. Kilka lat temu w takiej sytuacji istnieje ryzyko, że mogłabym się utopić, bo byłam taką panikarą🙈 Zapewne miałabym też niechęć, żeby kiedykolwiek próbować jeszcze raz.

Teraz po prostu powiedziałam do mojego kompana, że zaraz prawdopodobnie zacznę panikować, bo serce bardzo mocno mi przyspieszyło, a on na to spokojnie, że nic się nie dzieje i mam złapać go za bark i mnie odholuje do brzegu. Nawet po chwili wyciszyłam się całkiem i próbowałam w trakcie płynięcia ogarnąć maskę, no ale dalej wpływała do niej woda. 

Wracając do zdania: Nie masz wpływu na to, co Cię spotyka, ale masz wpływ na swoją reakcję na to, co Cię spotyka” . Praca z umysłem jest ważna, bo po prostu sprawia, że możesz spojrzeć na wiele wydarzeń inaczej bez takiego ładunku emocjonalnego jaki mógłby się pojawić. To jest coś na co masz wpływ. Masz wpływ na swój umysł i to jak zareagujesz na to co spotyka Cię w tym ludzkim życiu❤️

PS Uwielbiam snorkowanie i nigdy nie zapomnę jak cała ławica ryb prowadziła mnie pod wodą na tym wyjeździe. Coś pięknego😍

Z miłością,

Sandra

#psychosomatyka #kinezjologia #duchowość #pracazenergią #terapia #bydgoszcz #warszawa #naturopata #zdrowiepsychiczne #zdrowiefizyczne #świadomość #rozwójduchowy #rozwójosobisty #sesjeonline #humandesignpolska #humandesign