Kap, kap płyną łzy, w łez kałużach ja i Ty…
Fragment z tytułu pochodzi z „Bardzo smutnej piosenki retro”. Mieliście kiedyś swoje ulubione piosenki na lekcjach muzyki? 😀
Dzisiaj będzie o płaczu!
Słyszałaś/eś kiedyś – nie płacz? Przestań ryczeć! Szkoda łez! Chłopaki nie płaczą! Skończ się mazać i bierz się do roboty!
Jeśli cokolwiek z tego jest Ci znane to musisz wiedzieć, że masz cholerne prawo do płaczu i jest to bardzo ważny mechanizm autoregulacji w organizmie! Dodatkowo należy go rozumieć jako jakiś komunikat.
Warto wtedy uświadomić osobę, która zwróciła Ci uwagę, że masz do tego prawo. To ona prawdopodobnie nie daje sobie przestrzeni do wyrażania własnych emocji. Czasami możesz spotkać osoby, które boją się czyichś łez. I to też jest ich indywidualna sprawa. Pamiętaj o tym! Masz prawo do płaczu! Nie musisz przepraszać za łzy.
Kiedy płaczemy?
Istnieje teoria łez, że aby doszło do płaczu najpierw w organizmie dochodzi do fazy dużego pobudzenia układu współczulnego. W momencie, kiedy organizm wraca do równowagi i dominacji układu przywspółczulnego to dochodzi do mechanizmu płaczu. Uwolnienie łez jest, więc pozbyciem się nadmiernego napięcia z układu nerwowego. Jest oczyszczeniem. Spokojem.
Na przykładzie będzie to moment, w którym ktoś Ci bliski trafił do szpitala w wyniku wypadku i jadąc do szpitala możesz być bardzo pobudzona/y. Dopiero jak zobaczysz tę osobę to emocje puszczą – poczujesz się bezpiecznie i zaczniesz płakać.
Płacz może wystąpić w momencie, kiedy czujesz, że wyczerpałaś już możliwości poradzenia sobie samodzielnie z problemem. W poczuciu bezradności. Czyli czujesz, że wyczerpują się zasoby i czas poprosić poprosić kogoś o pomoc. Dajesz tym jakiś komunikat.
Warto też pamiętać, że każdy podczas płaczu potrzebuje czegoś innego. Ktoś będzie potrzebował przytulenia, a ktoś przestrzeni i bycia na osobności. Jeśli nie umiesz wyczuć czego dana osoba potrzebuje to warto ją zapytać czy możesz ją przytulić czy zostawić samą. Czy może potrzebuje czegoś innego?
STOP! Przerwanie płaczu czy brak jego akceptacji może być wręcz hamujący i skutkujący jeszcze większym napięciem. Daj osobie płaczącej przestrzeń!
Słabym pomysłem jest też ocenianie osoby, która dużo płacze. Pytanie skąd i dlaczego ma takie pobudzenie układu nerwowego, że w ten sposób reaguje? Może warto jej zaproponować pójście o pomoc do specjalisty?
Płacz jest sposobem wyrażania swoich emocji. Nie jest słabością! Masz prawo do wyrażania swoich emocji i potrzeb.
Jeśli płaczesz często to warto się zastanowić: dlaczego teraz płacze? Kiedy przestaje płakać – w jakim momencie? Czego teraz potrzebuje? Co pomoże mi odbudować moje zasoby? Czego teraz potrzebuje?